KORONA BESKIDU MYŚLENICKIEGO
Sobota 7.lutego 2026,
Słońce chyba się obraziło, ale jak zwykle dobra kawa poprawia humor.
Wejście na
Zbójecką Górę było formalnością, o widokach można zapomnieć.
Na Luboń Wielki wędrujemy z Naprawy niebieskim szlakiem. Bez raczków nie dało się poruszać. Krótki postój na Luboniu Małym, Polanie Surówki, trochę ostrego podejścia i już
Luboń Wielki. Na szczycie to co zwykle, ognisko,
kiełbaski, zdjęcie i pogaduchy.
Drogą do Rabki to koszmar, lodowa rynna, ale udało się zejść bez strat.
Dziękuję wszystkim wędrowcom i do zobaczenia za dwa tygodnie.

Kazimierz Gierlach
Fot. H. Apak, K. Gierlach, M. Łaciak, K. Szeliga,



























