Sala historyczna i Loch więzienny
W gablocie przechowywane są fotokopie przywilejów dla Dobczyc, a wyżej herby dzierżawców zamku.Obok portretu króla Kazimierza Wielkiego stoi model armaty, tzw. „taraśnicy” z XIV/XV wieku, z kulami kamiennymi.
Po przeciwnej stronie wystawiony jest model zamku oraz tablice z opisem wyglądu zamku jak i zdjęcia z prowadzonych prac wykopaliskowych, Nad wejściem do lochu widnieje herb Dobczyc. Po stromych schodach schodzimy do lochu wykutego w litej skale piaskowca. Do dziś na kamiennych ścianach widać ciosy dłut i kilofów. Na podstawie śladów tutaj znalezionych stwierdzono, iż był to loch więzienny z XIV w. W kącie piwnicy znajduje się wielki „erratyk” – kamień czerwonego granitu przywleczony przez lodowiec z dalekiej Skandynawii i pozostawiony w rzece Rabie. Stoi tu kat w czerwonym stroju, z kapturem na głowie, oparty na toporze, jak gdyby czekający, aby wypełnić swą powinność. Przy nim ogromny pień, na którym ścinano głowy i obcinano ręce, np. za kradzież. Przed pniem stoi piecyk z żarem, a w nim rozgrzewające się szczypce i kleszcze. Wyeksponowano tu również łańcuchy z kulami do nóg, hak, na którym wieszano skazańca za żebra, lewarek do wyrywania zębów i wiele innych narzędzi tortur. Luźne sztychy przedstawiają różne rodzaje kar, a były one okrutne. W czasach, o których mowa, karano również za cudzołóstwo. „Cudzołożników” umieszczano w klatce na pokaz publiczny, albo w beczce o jednym dnie z otworem na głowę, na którą zakładano wieniec słomiany. Gdyby te kary nie pomogły, wówczas skazywano na chłostę pod pręgierzem i wygnanie z miasta.
|